Rola koncentratu białka w codziennej diecie

 

Od czasu, gdy rozpocząłem swój trening na siłowni minęło już parę lat. Na początku nie przywiązywałem wagi do szczegółów takich jak dieta czy suplementacja – ot, chodziłem i podnosiłem ciężary. Nic więc dziwnego, że efekty były dość mierne, o ile w ogóle się pojawiały. Dopiero mój kolega opowiedział mi o wadze zbilansowanej diety i dobrego doboru dodatkowych środków, które miały mi pomóc w osiągnięciu lepszych efektów ćwiczeń. Oczywiście słuchałem jednym uchem a wypuszczałem drugim, jednak koniec końców przekonał mnie, bym poczytał na ten temat w internecie.

Koncentrat białka, kreatyna oraz zbilansowana dieta

koncentrat białka - olimpNa następny dzień zacząłem więc się dokształcać. Dowiedziałem się, że przeciętnie osoba ćwicząca powinna dostarczać średnio ponad dwieście gram białek dziennie – gdzie po obliczeniu kaloryczności mojej diety dobrze było wyciągnąć sto. Nie było to zbyt satysfakcjonujące, gdyż efekty osiągać chciałem. Zacząłem więc zastanawiać się nad odżywką białkową. Był to bardzo prosty sposób „dobicia” tego dziennego zapotrzebowania na białko, który w innym wypadku można było porównać do wspinaczki na Olimp. Innym sposobem było jedzenie dzień w dzień mieszanki tuńczyka z makrelą, a ryby nie lubiłem. Postawiłem więc na koncentrat białka – Olimp ten stał się więc o tyle łatwiejszy do zdobycia. Koncentrat dostarczono do mojego domu po raptem dwóch dniach od zamówienia – przyszedł razem z kreatyną, którą również postanowiłem kupić oraz z kompleksem witamin dla osób ćwiczących. Pierwszą rzeczą, jaką zauważyłem był niesamowity smak. Myślałem, że białko będzie – lekko mówiąc – katorgą do wypicia, a okazało się nawet smaczne. Postawiłem na klasyczną wanilię i się nie zawiodłem. Drugą rzeczą była łatwość, w jakim miałem dostęp do białka – wystarczyło rozmieszać z wodą lub mlekiem i gotowe. Ułożyłem więc dietę, która spełniała moje dzienne zapotrzebowanie, po czym dołożyłem do niej zakupione białko.

Efekty było widać gołym okiem raptem po paru tygodniach ćwiczeń – byłem w stanie podnosić więcej i dłużej, a moje koszulki szybko stawały się ciasne w rękawach. Dołożyłem też dodatkowo do diety gainera, izolat oraz kazeinę, by dołożyć dodatkowe kalorie i białko. Oczywiście koncentrat cały czas zażywałem, co więcej jeszcze namiętniej niż wcześniej. Po roku byłem w stanie osiągnąć naprawdę niesamowite efekty – aż sam byłem zaskoczony, do czego byłem zdolny. Niestety musiałem wymienić większość swojej garderoby, jednak nie miałem nic przeciwko. Od tamtego czasu zawsze pilnowałem swojej diety i treningów – dzięki temu zdobywałem coraz to nowe szczyty!