Przygotowania do wesela – zamówienie limuzyny

Kiedy nie byłam zaręczona to myślałam, że przygotowanie do ślubu i wesela to sama przyjemność. Wyobrażałam sobie, jakie to musi być przyjemne organizowanie tego wszystkiego, szukanie różnych dekoracji, załatwianie samochodu, sali, dekorowanie jej i tak dalej. Myślałam, że tak to wygląda. Teraz, kiedy już mój wieloletni chłopak się mi oświadczył i jesteśmy na etapie przygotowań, to mogę z ręką na sercu powiedzieć, że to jest katorga i już nie mogę się doczekać, aż w końcu będzie to za nami.

Jazda na wesele limuzyną

limuzyna na weseleZ narzeczonym podzieliliśmy między siebie rzeczy, które trzeba załatwić. Na całe szczęście zaczęli nam jeszcze pomagać rodzice. Nie wiem, jakbyśmy to wszystko ogarnęli, gdyby nie oni. Ale jednak im dalej w las, tym więcej problemów. Z salą mieliśmy bardzo duże problemy, bo nigdzie w pobliżu kościoła nie udało się znaleźć w zaklepanym terminie ślubu. Musieliśmy szukać dalej. A to mimo wszystko zawsze jest dla gości problem. Dlatego też potrzebna była sala z możliwością noclegu dla wielu osób. Później była kwestia tego, czym na ślub i wesele pojedziemy. Mi się marzyło coś dużego, co powinno robić wrażenie. Od razu w zamyśle najlepsza byłaby limuzyna na wesele. Ale trzeba znowu było znaleźć jakąś porządną. Ja nie jestem ekspertką od samochodów, więc w tym przypadku więcej swobody zostawiłam narzeczonemu i mojemu tacie. Oni znaleźli ofertę właśnie takiej limuzyny, którą można wynająć, by dojechać na ślub oraz na wesele. Na zdjęciach limuzyna wyglądała przecudnie i od razu chciałam ją zamawiać. Mój tata jednak podchodzi do życia bardziej nieufnie i powiedział, że najpierw chciałby zobaczyć ją na żywo. Tak więc szykowała nam się jeszcze podróż, by zobaczyć ten samochód, czy faktycznie wygląda tak, jak na zdjęciach. Na miejscu jednak okazało się, że zdjęcia nie kłamały, a nawet nie pokazywały wszystkiego tak dobrze, jak to było widoczne na żywo. Samochód wyglądał bajecznie i wiedziałam, że żadnego innego na wesele nie będę chciała i to jest jedyny słuszny wybór.

Ta piękna limuzyna pomogła nam ruszyć ze wszystkim pozostałym. Gdy mieliśmy bowiem już załatwione salę i samochód, to reszta szła już bardzo spokojnie. Krok po kroku zbliżaliśmy się do odhaczenia wszystkiego z naszej listy obowiązków przedślubnych. Szczerze, to kończąc przygotowania było mi trochę dziwnie, że dobrnęliśmy już do końca i teraz pozostało już jedynie wybrać się na ślub i bawić się na weselu. A mieliśmy naprawdę niezły samochód, żeby tam dojechać w wielkim stylu na oczach wszystkich.