Drewniana półka do zawieszenia w rogu

Uwielbiam zbierać pamiątki. Zawsze, gdy wyjeżdżam na wakacje, zabieram ze sobą większą torbę, bo wiem, że nie uda mi się spakować na powrót do jednej walizki. Ta praktyka działa, ale i tak mam mnóstwo porcelanowych figurek, małych, materiałowych zabawek i multum książek. Postanowiłam uporządkować je na widocznym miejscu, jednak najpierw musiałam kupić jakiś mebel.

Który mebel wiszący w przedpokoju postawić?

półka narożna wisząca z drewnaJedynie w moim przedpokoju brakuje mebli; w pozostałych pokojach w każdym kącie jest, choć półka lub narożnikowa szafka. Wynika to z tego, że mam wiele rzeczy i nie jestem w stanie ich wszystkich pomieścić w jednej szafie, a dotychczas chciałam mieć wszystko pod ręką. Miałam niemiłe wrażenie, że jeżeli ustawiam coś w korytarzu, to tak jakby podświadomie się jej chcę pozbyć. Ostatnio zmieniłam zdanie i postanowiłam poszukać jakiejś ładnej drewnianej narożnej półki. Najwięcej ofert znalazłam w Internecie. Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że teraz wszystkie sklepy przenoszą swoją działalność do sieci i bardzo mnie to zaciekawiło. Dzięki temu, że mogę wejść na stronę sklepu lub poszukać strony, gdzie ludzie ogłaszają swoje używane, ale w dobrym stanie meble, mogę o wiele szybciej dowiedzieć się o istnieniu ciekawych ofert, niż w przypadku, gdybym szukała ich w gazecie, albo chodziła od domu do domu i pytała: „czy nie ma Pani na sprzedanie jakiegoś mebla? Najlepiej, gdyby to była półka narożna wisząca z drewna, bo właśnie takiej potrzebuję?” Pozostawiając dywagacje na później, skupiłam się na wybieraniu tylko tych półek, które będą solidne i w dobrym stanie. Nie zależało mi nigdy na nowych rzeczach – jeżeli coś jest stare, ale wciąż spełnia swoją funkcję, dlaczego nie miałabym z tego korzystać? Po kilku godzinach udało mi się znaleźć jedyną w swoim rodzaju półeczkę, która nie była na tyle duża, bym nie mogła jej zamontować samodzielnie. Od razu kupiłam kilka sztuk, żeby mieć pewność, że uda mi się raz na zawsze pozbyć problemu przewalających się zdjęć po różnych katach. Przyszły do mnie poprawnie zapakowane i bez uszczerbku, a do tego z dodatkowym zestawem śrubek.

Wybrałam sosnowe drewno, które pasuje do ciemnych ścian w przedpokoju. Dzięki temu, że półka nie jest pomalowana na ciemny kolor, nie zlewa się z otoczeniem, tylko je bardzo ładnie rozjaśnia. Każda z półek jest dość ciężka, ale nie na tyle, bym nie potrafiła jej przykręcić na stałe. Jej waga wynika z litego drewna, z którego jest zbudowana. Myślałam już nawet o tym, że gdy tylko znajdę miejsce, kupie do niej pasujący regał.