Bieganie z frotką na ręce

Ostatnio postanowiłem, że w końcu wezmę się za siebie. Idzie lato i fajnie by było być w formie. Ostatnimi czasu zaprzestałem wysiłku fizycznego i niestety odbiło się to na mojej wadze. Nie chcę doprowadzić się do stanu, w którym najpierw wchodzi mój brzuch, a dopiero później ja. W związku z tym postanowiłem, że zacznę biegać. Kiedyś bardzo to lubiłem, nie było dnia, w którym nie przebiegłbym chociaż pięciu kilometrów. Te czasy niestety odeszły, ale mam nadzieję powoli do nich wrócić i odbudować swoją formę oraz sylwetkę. 

Nowa frotka na rękę

frotka na rękę adidasPierwszy bieg mam już za sobą. Spokojnie mogę stwierdzić, że na pewno nie jestem w formie. Zasapałem się i zapociłem. Podczas biegu pot zalewał mi oczy, więc postanowiłem, że muszę coś z tym zrobić. Kiedy biegałem we frotce na ręce, dzięki czemu zawsze mogłem otrzeć pot z czoła. Niestety teraz nie mogę znaleźć swojej starej frotki, więc postanowiłem, że zakupię nową. Udałem się, więc do sklepu sportowego, który znajduje się niedaleko mnie. Moim oczom na samym wejściu ukazała się frotka na rękę adidas w promocyjne cenie. Nie da się ukryć, że markowe produkty chociaż się cenią to mają bardzo dobrą jakość wykonania. Kupując taką frotkę na rękę wiem, że będę ją miał na dłużej, a nie wyrzucę po kilku treningach, ponieważ do niczego nie będzie się nadawała. Zresztą akurat frotka na rękę adidas byłą w promocji, więc nie było się nad czym zastanawiać. Na wszelki wypadek obszedłem jeszcze regały, żeby sprawdzić czy nie ma nic innego, ale w sumie już byłem przekonany, że wyjdę ze sklepu z frotką na rękę marki Adidas. Jednak takie przejście po sklepie zakończyło się większymi zakupami, ponieważ do koszyka wpadły mi również koszulki termoaktywne oraz wygodne spodnie do biegania. Niby w domu mam dresy, ale jak wieje wiatr to ciężko się w nich biega, gdyż są dość luźne. Tym sposobem oprócz frotki zakupiłem jeszcze inne części garderoby. Teraz będę mógł biegać, mam nadzieję, że wystarczy mi motywacji i na zakupie odpowiedniej odzieży i akcesoriów się nie zakończy. Liczę, że zmotywuje mnie to co pokazuje waga na swoim liczniku. 

Biegam już od trzech miesięcy. Codziennie są to co raz dłuższe odległości. Już udało mi się opanować swój rytm oddechu i tempa. Frotka na rękę świetnie się sprawdza. Teraz już aż tak się nie pocę, ale na początku bez frotki nie wychodziłem z domu biegać. Teraz zaczynam przygotowywać się do startu w zawodach na dziesięć kilometrów. Mam nadzieję, że uda mi się do nich przygotować. Mam na to jeszcze dwa tygodnie i całkiem nieźle mi idzie.